Po ubraniu się, poszłam do łazienki, aby zrobić sobie lekki makijaż, oraz żeby się uczesać. Gdy to zrobiłam w jadalni czekało mnie pyszne śniadanie Olgi. Dziś akurat na śniadanie były naleśniki z serem które po prostu uwielbiałam! Bardzo kocham Olgę, ona wie co dla mnie dobre. Gdy zjadłam naleśniki poszłam jeszcze na górę do mojego pokoju, ponieważ zapomniałam wziąć tekstu mojej piosenki którą miałam przygotować dziś dla Pablo. Tą piosenkę nazwałam ,,Soy mi mejor momento". Moim zdaniem była cudowna, lecz nie wiem czy spodoba się Pablo.W przeciągu 5 minut zeszłam na dół i poprosiłam Ramallo, aby odwiózł mnie do studia, ponieważ nie chciałam się spóźnić, a przyznam szczerze, że miałam już mało czasu, a pierwsze były zajęcia z Jackie która nie znosi jak ktoś się spóźnia. Ramallo bez namysłu zgodził się.
Po 20 minutach byliśmy już pod Studiem On Beat. Niestety Angie nie mogła dziś przyjechać z nami do Studia, ponieważ miała jeszcze jakieś sprawy do załatwienia, i trochę się martwię, ponieważ gdy to mówiła nie była zbyt zadowolona..
- Dziękuje Ci Ramallo, zajęcia kończę o 14:30, czy mógłbyś również po mnie przyjechać? - uśmiechnęłam się.
- Pewnie, że przyjadę. Życzę Ci miłego dnia w Studiu. Liczę na to, że Pablo zaliczy Ci tą piosenką, ponieważ gdy śpiewałaś ją w domu, była piękna! - odpowiedział mi Ramallo.
- Ja też tak uważam, lecz nie wiem czy spodoba się Pablo, ale miejmy nadzieję. - zaśmiałam się. - Dobrze Ramallo, ja już pójdę bo nie chcę się spóźnić. - powiedziałam i wyszłam.
- Papa Violu! - pomachał mi, po czym ja zrobiłam to samo.
- Ja też tak uważam, lecz nie wiem czy spodoba się Pablo, ale miejmy nadzieję. - zaśmiałam się. - Dobrze Ramallo, ja już pójdę bo nie chcę się spóźnić. - powiedziałam i wyszłam.
- Papa Violu! - pomachał mi, po czym ja zrobiłam to samo.
Gdy weszłam do Studia, zobaczyłam Francescę.
Nie była zbyt zadowolona, więc domyśliłam się, że ma problem z Marco, jej chłopakiem który nie dawno dostał się do Studia.
Nie była zbyt zadowolona, więc domyśliłam się, że ma problem z Marco, jej chłopakiem który nie dawno dostał się do Studia.
- Cześć Fran! Czy coś się stało? Masz jakąś smutną minę. - zatroskałam się.
- Nie, nic się nie stało, po prostu mam gorszy dzień, wstałam lewą nogą. - powiedziała z trochę większym entuzjazmem.
- No mam nadzieję. Dobrze, chodźmy na zajęcia, Jackie nie będzie zadowolona gdy się spóźnimy.
Razem z Fran poszłyśmy do szatni aby się przebrać. Po chwili zauważyłam, że nie wzięłam z mojej szafki mojego pamiętnika, więc szybko tam poszłam.Tam jednak zobaczyłam.. Leona i Larę. Byłam zmieszana, nie wiedziałam co mam robić. Po chwili przypomniałam sobie nasz pierwszy pocałunek. Mój i Leona.. To było piękne.
Razem z Fran poszłyśmy do szatni aby się przebrać. Po chwili zauważyłam, że nie wzięłam z mojej szafki mojego pamiętnika, więc szybko tam poszłam.Tam jednak zobaczyłam.. Leona i Larę. Byłam zmieszana, nie wiedziałam co mam robić. Po chwili przypomniałam sobie nasz pierwszy pocałunek. Mój i Leona.. To było piękne.
Po chwili wybiegłam, bo nie mogłam już patrzeć na Leona wraz z Larą.
Miałam ochotę popłakać, lecz zaczynały się zajęcia z Jackie.. Co stało się na zajęciach..... ten dzień był najgorszy w moim życiu.
Miałam ochotę popłakać, lecz zaczynały się zajęcia z Jackie.. Co stało się na zajęciach..... ten dzień był najgorszy w moim życiu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz